jogamedica.pl
Medytacje

Medytacja to nie to, co myślisz: obalamy mity i korzyści

Apolonia Pietrzak.

22 września 2025

Medytacja to nie to, co myślisz: obalamy mity i korzyści

Często słyszymy, że medytacja to coś trudnego, zarezerwowanego dla wybranych, albo że wymaga "wyłączenia" myśli. Nic bardziej mylnego! W tym artykule obalimy najpopularniejsze mity, które mogą powstrzymywać Cię przed spróbowaniem. Przedstawię Ci medytację jako dostępny, naukowo potwierdzony trening umysłu, który oferuje realne korzyści dla każdego. Jeśli masz wątpliwości lub po prostu błędne wyobrażenia na jej temat, znajdziesz tu prawdziwe informacje i praktyczne wskazówki, jak zacząć bez presji i poczucia przytłoczenia.

Medytacja to trening umysłu, a nie mistyka: obalamy mity i pokazujemy realne korzyści.

  • Medytacja to trening umysłu, a nie próba "wyłączenia" myśli czy praktyka religijna.
  • Kluczem jest uważność (mindfulness) świadoma obserwacja chwili obecnej bez oceniania.
  • Naukowe dowody potwierdzają, że medytacja redukuje stres, poprawia koncentrację i wpływa na strukturę mózgu.
  • Możesz zacząć od kilku minut dziennie, bez specjalnych pozycji czy warunków.
  • Jest dostępna dla każdego, niezależnie od temperamentu czy przekonań.

Medytacja to nie to, co myślisz: obalamy popularne mity

Mit #1: "Musisz przestać myśleć i oczyścić umysł"

To największe nieporozumienie, z jakim się spotykam! Wiele osób uważa, że medytacja polega na zatrzymaniu strumienia myśli, osiągnięciu pustki w głowie. Tymczasem nic bardziej mylnego. Nasz umysł z natury produkuje myśli to jego podstawowa funkcja. Medytacja nie polega na walce z nimi czy ich eliminacji. Chodzi raczej o zmianę naszej relacji z myślami. Uczymy się je obserwować z dystansu, bez oceniania i bez natychmiastowego angażowania się w ich treść. To jak stanie na brzegu rzeki i przyglądanie się płynącym w niej liściom, zamiast wskakiwania do nurtu i bycia przez niego porywanym.

Mit #2: "To praktyka religijna, nie dla mnie"

Rozumiem, skąd bierze się to skojarzenie, zwłaszcza w Polsce, gdzie medytacja bywa mylnie utożsamiana głównie z buddyzmem. Jednak w nowoczesnym, świeckim ujęciu, które zyskało ogromną popularność na Zachodzie i w naszym kraju, medytacja, a zwłaszcza praktyka uważności (mindfulness), jest traktowana jako narzędzie psychologiczne. To trening umysłu, który może praktykować każdy, niezależnie od wyznania, światopoglądu czy braku zainteresowania duchowością. Oczywiście, istnieją medytacje o charakterze religijnym, ale to, o czym mówimy dzisiaj, to świeckie podejście, które skupia się na rozwoju osobistym i dobrostanie psychicznym.

Mit #3: "Nie mam na to czasu"

To kolejny popularny mit, który często słyszę. Ludzie myślą, że żeby medytować, trzeba poświęcić godzinę dziennie, a nawet więcej. Tymczasem wystarczy kilka minut. Eksperci, w tym ja, często rekomendują zaczynanie od bardzo krótkich sesji 3, 5, a może 10 minut dziennie. Kluczem jest regularność, a nie długość pojedynczej praktyki. Nawet tak krótki czas poświęcony na świadome bycie ze sobą może przynieść pierwsze, zauważalne efekty. Z czasem, gdy poczujesz się pewniej, możesz stopniowo wydłużać czas medytacji.

Mit #4: "Jestem zbyt nerwowy/a, nie potrafię usiedzieć w miejscu"

To właśnie dla Ciebie medytacja może być szczególnie pomocna! Osoby, które uważają się za nerwowe, mające problem z koncentracją czy nadpobudliwe, często najwięcej zyskują dzięki regularnej praktyce. Medytacja nie jest dla osób, które już są idealnie spokojne. Jest treningiem, który uczy nas radzenia sobie z rozproszeniem, regulowania emocji i uspokajania umysłu. To właśnie te trudności są sygnałem, że Twój umysł potrzebuje takiego "treningu", a nie że jesteś "złą" kandydatką czy kandydatem do medytacji.

Mit #5: "Trzeba siedzieć w niewygodnej pozycji lotosu"

Zapomnij o obrazkach z magazynów! Pozycja lotosu jest dla wielu osób po prostu niewygodna i może odwracać uwagę od samej praktyki. Prawda jest taka, że najważniejszy jest komfort. Możesz medytować siedząc na krześle, z nogami swobodnie opartymi o podłogę, z prostym, ale nie napiętym kręgosłupem. Możesz też usiąść na poduszce medytacyjnej, na zwykłym krześle, a nawet leżeć, jeśli to Ci pomaga w skupieniu i komforcie. Celem jest znalezienie pozycji, która pozwoli Ci utrzymać uważność i nie będzie źródłem dyskomfortu.

Czym naprawdę jest medytacja? Nowoczesne spojrzenie na trening umysłu

Medytacja jako siłownia dla mózgu, a nie ucieczka od rzeczywistości.

Współczesne rozumienie medytacji przedstawia ją jako rodzaj siłowni dla naszego umysłu. Tak jak ćwiczenia fizyczne wzmacniają nasze ciało, tak medytacja trenuje nasze zdolności poznawcze i emocjonalne. Celem nie jest ucieczka od problemów, stresu czy trudnych emocji, ale raczej rozwijanie umiejętności świadomego radzenia sobie z nimi. Chodzi o to, by lepiej rozumieć swój umysł i swoje reakcje, a tym samym zwiększyć naszą odporność psychiczną i zdolność do efektywnego funkcjonowania w świecie.

Uważność (mindfulness) klucz do zrozumienia medytacji w XXI wieku.

Jeśli miałabym wskazać jedno kluczowe pojęcie, które definiuje nowoczesną medytację, byłaby to uważność (mindfulness). To świadome kierowanie uwagi na to, co dzieje się w danej chwili na nasze myśli, emocje, doznania cielesne, otoczenie bez oceniania tego jako "dobre" czy "złe". To po prostu bycie obecnym, świadomym tego, co jest. Uważność jest fundamentem wielu technik medytacyjnych i stanowi most łączący starożytne praktyki z potrzebami współczesnego człowieka.

Zaprzyjaźnij się ze swoimi myślami, zamiast z nimi walczyć: na czym polega obserwacja bez oceny?

Jak już wspomniałam, medytacja nie jest o "nie myśleniu". Jest o zmianie sposobu, w jaki odnosimy się do naszych myśli. Zamiast być wciąganym w wir codziennych zmartwień, planów czy wspomnień, uczymy się obserwować je jak chmury przepływające po niebie. Widzimy je, rozpoznajemy, ale nie musimy się z nimi identyfikować ani na nie reagować. Ta umiejętność obserwacji bez oceniania pozwala nam zyskać dystans, spokój i lepsze zrozumienie mechanizmów naszego umysłu. To proces budowania świadomego dystansu.

Zaskakujące korzyści: jak medytacja zmienia mózg i ciało (potwierdzone naukowo)

Jak medytacja dosłownie przebudowuje Twój mózg (i dlaczego to dobra wiadomość)?

To, co fascynuje mnie najbardziej w medytacji, to jej realny, fizyczny wpływ na nasz mózg. Badania naukowe, wykorzystujące techniki takie jak rezonans magnetyczny, pokazują, że regularna praktyka medytacji prowadzi do neuroplastyczności. Oznacza to, że nasz mózg faktycznie się zmienia! Zwiększa się gęstość istoty szarej w obszarach odpowiedzialnych za pamięć, uczenie się, samokontrolę i regulację emocji. To nie są metafory to konkretne, fizyczne zmiany, które są niezwykle pozytywną wiadomością dla naszego zdrowia psychicznego i ogólnego dobrostanu.

Mniej stresu, lepsza koncentracja: co mówią badania o wpływie na kortyzol i funkcje poznawcze?

Dowody naukowe są przytłaczające. Badania konsekwentnie pokazują, że regularna medytacja prowadzi do znaczącej redukcji poziomu kortyzolu hormonu stresu. Oprócz tego, obserwuje się poprawę funkcji poznawczych, takich jak uwaga, pamięć robocza i zdolność do rozwiązywania problemów. Innymi słowy, medytacja nie tylko pomaga nam czuć się spokojniej, ale także sprawia, że nasz umysł działa sprawniej. To konkretne, mierzalne korzyści, które mają realny wpływ na nasze codzienne życie.

Spokojniejszy sen i lepsze relacje: zaskakujące, fizyczne korzyści regularnej praktyki.

Korzyści z medytacji wykraczają daleko poza redukcję stresu i poprawę koncentracji. Osoby regularnie praktykujące często zgłaszają:
  • Lepszą jakość snu: Medytacja pomaga wyciszyć gonitwę myśli, która często utrudnia zasypianie.
  • Obniżenie ciśnienia krwi: Relaksacja wywołana przez medytację ma pozytywny wpływ na układ krążenia.
  • Zmniejszenie stanów zapalnych: Badania sugerują, że medytacja może wpływać na markery zapalne w organizmie.
  • Poprawę relacji międzyludzkich: Większa samoświadomość i empatia przekładają się na lepsze rozumienie innych.
  • Większą samoświadomość: Lepiej rozumiemy swoje emocje, potrzeby i reakcje.

Czy medytacja może być skuteczna jak leki? Wyniki badań nad lękiem i depresją.

To pytanie często zadają osoby, które szukają skutecznych metod radzenia sobie z lękiem czy depresją. Badania naukowe dostarczają fascynujących odpowiedzi. Programy oparte na uważności, takie jak MBSR (Mindfulness-Based Stress Reduction), czyli Redukcja Stresu Oparta na Uważności, wykazują skuteczność porównywalną z niektórymi terapiami farmakologicznymi w redukcji objawów lęku i depresji. To mocny argument za tym, że medytacja to nie tylko "miły dodatek", ale potężne narzędzie wspierające zdrowie psychiczne.

"8-tygodniowy program MBSR (Mindfulness-Based Stress Reduction) ma skuteczność porównywalną z niektórymi antydepresantami w redukcji lęku."

Zacznij już dziś: prosty przewodnik po Twojej pierwszej medytacji

Krok 1: Znajdź swoje 5 minut: jak wybrać idealną porę i miejsce?

Pamiętaj, że na początek wystarczy naprawdę niewiele czasu. Wybierz porę dnia, która wydaje Ci się najdogodniejsza i gdzie masz największą szansę na spokój może to być poranek przed rozpoczęciem dnia, chwila przerwy w pracy, albo wieczór przed snem. Znajdź ciche miejsce, gdzie nikt nie będzie Ci przeszkadzał. Nie musi to być specjalnie przygotowana przestrzeń wystarczy kawałek podłogi, krzesło, czy nawet kąt w pokoju. Chodzi o stworzenie warunków do chwili dla siebie, bez presji i poczucia obowiązku.

Krok 2: Usiądź wygodnie (naprawdę wygodnie!): proste wskazówki dotyczące pozycji.

Komfort jest kluczowy, więc zapomnij o sztywnych zasadach. Oto kilka prostych wskazówek:

  • Na krześle: Usiądź na brzegu krzesła, stopy płasko na podłodze, kolana zgięte pod kątem 90 stopni. Plecy proste, ale nie sztywne, podparte lub lekko odchylone. Dłonie swobodnie oprzyj na udach lub kolanach.
  • Na poduszce: Jeśli wolisz siedzieć na podłodze, użyj poduszki medytacyjnej lub złożonego koca, aby unieść biodra powyżej kolan. Ułatwi to utrzymanie prostego kręgosłupa. Możesz skrzyżować nogi w wygodny sposób (nie musi to być lotos).
  • Pozycja ciała: Staraj się utrzymać kręgosłup w naturalnej pozycji wyprostowany, ale zrelaksowany. Ramiona opuszczone, głowa lekko uniesiona, jakbyś patrzył/a przed siebie.

Krok 3: Skup się na oddechu: najprostsza technika, od której zaczniesz dzisiaj.

Najprostszą i najskuteczniejszą techniką dla początkujących jest skupienie uwagi na oddechu. Po prostu zwróć uwagę na doznania związane z wdechem i wydechem. Gdzie czujesz oddech najbardziej? W nozdrzach, klatce piersiowej, brzuchu? Po prostu obserwuj. Nie próbuj go kontrolować ani zmieniać. Po prostu bądź świadomy/a każdego wdechu i każdego wydechu. To Twoja kotwica, która pomoże Ci wrócić do chwili obecnej.

Krok 4: Co robić, gdy myśli szaleją? Prosta strategia powrotu do "tu i teraz".

Gdy zaczniesz praktykę, prawdopodobnie zauważysz, że Twój umysł jest bardzo aktywny. Pojawią się myśli, wspomnienia, plany. To całkowicie normalne! Kiedy tylko zauważysz, że Twoja uwaga odpłynęła od oddechu, łagodnie i bez oceniania powiedz sobie w myślach "myślę" i delikatnie skieruj uwagę z powrotem na oddech. Nie złość się na siebie, nie krytykuj. To właśnie jest sedno praktyki zauważanie rozproszenia i łagodne powracanie. Każdy taki powrót to sukces!

Jak uniknąć pułapek i zbudować trwały nawyk medytacji?

"Robię to źle!": dlaczego nie ma czegoś takiego jak zła medytacja?

To jedno z najczęstszych przekonań, które blokuje ludzi przed regularną praktyką. Prawda jest taka, że nie ma czegoś takiego jak "zła" medytacja. Każda sesja, podczas której próbujesz być obecny/a, jest wartościowa. Nawet jeśli przez cały czas towarzyszyły Ci natrętne myśli, sam fakt zauważenia tego i próby powrotu do oddechu jest już praktyką. Nie szukaj perfekcji. Nie ma jednego "poprawnego" sposobu medytowania. Każde doświadczenie jest unikalne i uczy nas czegoś nowego o naszym umyśle.

Nieregularność i nierealistyczne oczekiwania: jak podejść do praktyki z cierpliwością?

Budowanie nawyku wymaga czasu i cierpliwości. Zamiast oczekiwać natychmiastowych, spektakularnych efektów, skup się na regularności. Lepiej medytować 5 minut codziennie, niż godzinę raz w tygodniu. Bądź dla siebie wyrozumiały/a. Będą dni, kiedy praktyka będzie łatwiejsza, i takie, kiedy trudniejsza. To naturalne. Ważne, aby nie zniechęcać się pierwszymi trudnościami i podchodzić do procesu z łagodnością i akceptacją.

Aplikacje i medytacje prowadzone: Twoi najlepsi sprzymierzeńcy na starcie.

Na szczęście nie musisz radzić sobie sam/a. Istnieje wiele narzędzi, które mogą Ci pomóc na początku:

  • Aplikacje mobilne: Popularne aplikacje takie jak Calm, Headspace, czy polskie propozycje jak Mindfulness Polska oferują szeroki wybór medytacji prowadzonych na różne tematy i o różnym czasie trwania. Są one świetnym wsparciem, ponieważ głos prowadzącego pomaga utrzymać skupienie.
  • Medytacje prowadzone online: Wiele platform i kanałów na YouTube oferuje darmowe medytacje prowadzone. Warto poszukać tych, których styl i głos najbardziej Ci odpowiadają.
  • Kursy i warsztaty: Jeśli czujesz potrzebę głębszego zrozumienia i wsparcia, rozważ udział w kursie medytacji lub warsztatach prowadzonych przez doświadczonych nauczycieli.

Medytacja w codziennym życiu: jak uważność zmienia jakość Twoich dni?

Jak świadomy oddech pomaga w trudnej rozmowie z szefem?

Wyobraź sobie, że masz trudną rozmowę w pracy. Czujesz narastający stres, przyspieszone bicie serca. Zamiast od razu reagować emocjonalnie, możesz na chwilę skupić się na swoim oddechu. Wystarczy kilka świadomych wdechów i wydechów, aby nieco się uspokoić, odzyskać równowagę i spojrzeć na sytuację z większym dystansem. To właśnie praktyczne zastosowanie uważności umiejętność wykorzystania narzędzi wypracowanych podczas medytacji w codziennych, stresujących momentach.

Od reakcji do odpowiedzi: odzyskaj kontrolę nad swoimi emocjami.

Często działamy automatycznie, reagując na sytuacje w sposób, który później budzi nasze wyrzuty sumienia. Medytacja rozwija naszą zdolność do stworzenia "pauzy" między bodźcem a reakcją. Zamiast impulsywnie reagować złością, frustracją czy lękiem, uczymy się zauważać te emocje, akceptować je i świadomie wybierać, jak chcemy odpowiedzieć. To nie oznacza tłumienia emocji, ale raczej przejęcie kontroli nad nimi i podejmowanie bardziej świadomych, konstruktywnych działań.

Jak uważność zmienia smak kawy i jakość spaceru: odkrywanie radości w małych rzeczach.

Uważność to nie tylko narzędzie do radzenia sobie ze stresem. To także sposób na głębsze doświadczanie życia. Kiedy pijesz kawę, naprawdę jej smakujesz? Kiedy spacerujesz, naprawdę czujesz pod stopami ziemię, widzisz kolory wokół? Praktyka uważności pozwala nam docenić proste, codzienne czynności, które często wykonujemy mechanicznie. Zauważanie drobnych detali, odczuwanie zapachów, dźwięków, smaków to wszystko sprawia, że nasze życie staje się bogatsze, pełniejsze i bardziej radosne. To odkrywanie piękna w zwyczajności.

Źródło:

[1]

https://intuyourself.com/3-mity-na-temat-medytacji/

[2]

https://www.joga-joga.pl/pl177/teksty1808/5_mitow_dotyczacych_medytacji_uwaznosci_mbsr

[3]

https://www.prostadroga.pl/blog/mindfulness-uwaznosc-i-medytacja-co-to-jest-fakty-i-mity/

[4]

https://bezego.com/2016/05/15/dlaczego-nie-umiesz-uspokoic-umyslu-czyli-4-zgubne-mity-o-medytacji/

FAQ - Najczęstsze pytania

Nie! Nowoczesna medytacja, zwłaszcza mindfulness, to świeckie narzędzie psychologiczne. Jest dostępna dla każdego, niezależnie od wyznania czy przekonań, i skupia się na treningu umysłu.

Wystarczy 3-5 minut dziennie! Kluczem jest regularność, nie długość sesji. Zacznij od krótkiego skupienia na oddechu, a efekty przyjdą z czasem.

To normalne! Zauważ myśl, powiedz sobie "myślę" i łagodnie wróć uwagą do oddechu. Nie oceniaj się – każdy powrót to sukces w treningu umysłu.

Tak! Badania pokazują, że regularna medytacja zwiększa gęstość istoty szarej w mózgu, poprawiając pamięć i regulację emocji. To neuroplastyczność w działaniu.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline

Tagi

medytacja dla początkujących
/
korzyści z medytacji
/
medytacja to nie to co myślisz
Autor Apolonia Pietrzak
Apolonia Pietrzak
Nazywam się Apolonia Pietrzak i od ponad dziesięciu lat zajmuję się jogą, zarówno jako praktyk, jak i nauczyciel. Posiadam certyfikaty uznawanych szkół jogi, co pozwala mi na przekazywanie wiedzy w sposób rzetelny i przemyślany. Moje doświadczenie obejmuje różnorodne style jogi, w tym Hatha, Vinyasa oraz Yin, co pozwala mi dostosować praktyki do indywidualnych potrzeb moich uczniów. W moim podejściu do jogi kładę duży nacisk na holistyczne podejście do zdrowia – łączę elementy fizyczne, mentalne oraz duchowe, co sprawia, że praktyka staje się nie tylko ćwiczeniem ciała, ale także sposobem na osiągnięcie wewnętrznej harmonii. Moim celem jest inspirowanie innych do odkrywania korzyści płynących z jogi oraz wspieranie ich w drodze do lepszego samopoczucia. Pisząc dla jogamedica.pl, pragnę dzielić się moją wiedzą i doświadczeniami, aby pomóc innym w ich własnych praktykach. Zależy mi na dostarczaniu dokładnych i wartościowych informacji, które będą miały pozytywny wpływ na życie czytelników, a także na promowaniu zdrowego stylu życia.

Napisz komentarz

Polecane artykuły